Blog > Komentarze do wpisu

Śmieci

Dziś, po przeczytaniu informacji, że będziemy "bardziej" segregować śmieci, tzn. na 4 części (co wiąże się również z 4 pojemnikami na śmieci w domu) nasunęła mi się taka myśl. Kiedyś dzieci, żeby sobie zarobić, zbierały butelki i makulaturę i biegały do skupu. Dziś większość butelek jest bezzwrotnych, czy ostał się jakiś punkt skupu makulatury tego nie wiem, ale dzieci "przerzuciły się" zdecydowanie na kieszonkowe. Poza tym papier i szkło będziemy segregować, tak żeby firma odbierająca mogła sobie to szybciutko odstawić do huty czy zakładu recyclingu papieru. Cel, przyznaję szczytny, biorąc pod uwagę stosy śmieci zalegające na świecie, ale... Ale rozumiem, że są śmieci, które gdzieś trzeba składować, żeby się rozpadły, bo nic z nimi nie da się zrobić i rozumiem, że za tę "usługę" powinno się płacić. Nie jestem jednak w stanie zrozumieć dlaczego mamy płacić za odbiór - jak by nie patrzeć surowców, które firmy zajmujące się śmieciami zawożą do fabryki za co dostają kasę. Kiedyś za to płacono dostarczającym (butelki czy makulaturę), dziś nie tylko im się nie płaci, ale nakazuje ustawowo segregację i każe się im płacić...

środa, 22 lutego 2017, ciekawerozwiazaniadladomu

Polecane wpisy

  • Susza

    Po tegorocznej suszy pewnie wiele osób czeka na deszcz. Ja - z jednej strony - także, a z drugiej trochę się tego deszczu obawiam, bo pogoda od kilku lat lubi p

  • Kwitnie

    Wszystko kwitnie. Nowe drzewka posadziłam, kwiaty też. Większość warzyw czeka aż minie 3 ogrodników. Zatem póki co sielanka. Można siedzieć i delektować się zie

  • Wiosenne krzątanie

    Już przed świętami rozpoczęło się wiosenne krzątanie - sprzątanie w domach i na ogrodach. U większości osób było jednak znacznie "okrojone", bo pogoda nie sprzy

  • Ceny śmieciowe? Segregacja nie działa

      Po przeczytaniu pewnego artykułu ,nie wiem,czy śmiać się czy płakać. Ceny śmieci do poprawki. Nowa ustawa ,która pójdzie we wrześniu pod obrady,zakłada,ż

  • Styczeń

    Nadal ćwiczę. Chyba weszło mi to już "w krew", bo kiedy robię sobie dzień wolnego, jakoś nieswojo się czuję. To tak jak wyłączenie każdego stałego, całkiem przy